Pages

16 października 2012

Się Porobiło - cz. 55 - Kropka nad 'i', czyli guzik.

Ten guzik.

Może ktoś z Was pamięta, że kiedyś wiosną (w ramach zbiorowego wiosennego farbowania z Prząśniczką) pomalowałam na ostro zielono-żółto merynosa. Czy to na pewno jest merynos, dziś - po kontakcie z merynosami z WofW powątpiewam, że jeśli, to w skrzyżowaniu z dziką świnią, bo jednak ostry trochę jest. Ale nie to jest istotne.
Pofarbowałam i uprzędłam. Było o tym tutaj.
Dość szybko wydziergała się kamizelka taka, jak planowałam, czyli kolor za kolorem. Może nie ma zbytniego gradientu, kolory nie przenikają się jak w programie graficznym, ale to mi kompletnie nie przeszkadza. 
Czemu nie pokazywałam dokonania wcześniej ? Informowałam, że czekam na guzik. I faktycznie. Nie mogłam niczego dobrać. Z guzikami szału nie ma, to nie od dziś wiadomo. Już wówczas pomyślałam o posiadanej masie, ale dopiero teraz sfinalizowałam temat.
Całość wygląda więc tak. Jest banalna, ale śmiem twierdzić, ze ten guzik, to jest to ! :-) Bohater guzik, fajnie się błyszczy w świetle lamp i mam nadzieję spełni się w nowej roli.
Dopiero po ściągnięciu zdjęć i obróbce zobaczyłam, że ubranko krzywo wisi. No trudno, samo życie, niech tak pozostanie.






17 komentarzy:

  1. Co ma wisieć nie utonie:) A że krzywo?:) Nie widzę:) myślałam,że to Twój guziczek... Ale kamizela piękna i w dodatku z tym guziczkem:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie doczytałam :) Piękny guziczek:) A merynos merynosowi nie równy,stąd ta skala:)Jeszcze raz pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Dziękuję, tak to 'mój' guzik. :)

      Usuń
  2. Mam slabosc do ciekawych guzikow,wiec kamizelka i guzik podoba i sie bardzo !
    Widac masz talent nie tylko do welny i dziergania...
    Serdecznosci Asiu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Alinko. Marzeniem jest, by były to wypalane guziki, szkliwione, ale póki co... ;-)

      Usuń
  3. Guzik pasuje do kamizelki idealnie! Bardzo mi się podobają tego typu guziki i uważam, że świetnie wyglądają w dzierganych wyrobach :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło, że się podoba. ;-) Guzik, nawet jeden może dużo. ;-)

      Usuń
  4. Kamizelka super w bardzo energetycznych kolorach.W sam raz na ponurą jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na dodatek, ciepła, taka w sam raz. Siedzę właśnie sobie w niej, w pracy.

      Usuń
  5. Świetna kamizelka :-) Piękne kolory :-)
    A guzik - mistrzostwo - idealnie pasuje :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Kamizelka czekała kilka miesięcy na guzik. Sama z reszta też się zastanawiałam, czy wziąć ten zielony, czy w ogóle niemalowany. Zielony mimo, ze zbieżny kolorem, pasował o niebo lepiej.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Bardzo fajna ta kamizelka, drugiej takiej na świecie nie znajdziesz. I mimo że kolorki dość intensywne, bardzo mi się podoba. A może właśnie dlatego. A guzik? Jak wszystkie Twoje guziki, pasuje idealnie. I Ty całą tę włóczkę na wrzecionie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, wrzeciono, ale tego w sumie niewiele, bo 4 kłębuszki po 100 m w dubelku plus jakaś reszta... Co to Pani za ilość ;-)
      A tak właściwie, to sama nie wiem, ile km przeszło przez to wrzeciono. :-)))
      Kiedy tyle poleci przez kołowrotek ?
      Kolorki jednak tak intensywne nie są, bo barwniki mieszałam.

      Usuń
  7. Guzik bardzo dobrze spełnia zadanie broszki :). Taka "wisienka na torcie". Bardzo ładnie wszystko razem wygląda.
    Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już myślę nad broszkami guzikowymi. Testowa broszka na razie wypada ok, więc klej się sprawdza. Można realizować konkrety. ;-)

      Usuń
  8. Świetnie wygląda z tym guzikiem :) Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Guzik gra pierwsze skrzypce nieodzownie. ;-)
      Dziękuje.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...