Pages

18 czerwca 2014

Się Porobiło - cz. 95 - Pastele i koraliki

Komplet koralikowy, jako urodzinowy prezencik był przemyślany i powolutku wykonywany. Odcienie niebieskości, błękitu, granatu i rządek lekkiego turkusu (który jednak na zdjęciach bardziej niebiesko wyszedł. Sekwencja 6 koralików 2+2+1+1.


I w szczególe, mały słonik, na szczęście przy bransolecie. Widok z góry pokazuje zupełnie inny efekt wzoru, niż zwinięte w kupce. Oba elementy z przedłużkami. W sumie naszyjnik można też nosić jako podwójną bransoletę.


I gdyby nie niedzielne snucie się i odkrycie w szufladzie kredek, nie było by też i tej koszulki. To pomysł spontaniczny. Naszło mnie w Lidlu, gdy zobaczyłam zwykłe białe koszulki. No przecież muszę. :-)

Wieczorem gnębiła mnie myśl, co zrobić. A, że solenizantka, to kobieta taka, a nie inna ;-) z poczuciem humoru, dystansem do świata i siebie, poza tym, znamy się hmmm... z przedszkola, to wybór padł na ... złotą rybkę. Niech jej spełnia życzenia. :-)))


Doskonale znacie moją szafę, teraz coraz bliżej poznajecie deskę do prasowania, bo na niej fajnie mi się rysuje, po czym, utrwala żelazkiem. Rysunek wykonałam po przyjściu z pracy. Wcześniej już miałam wymyślone, jak rybka ma wyglądać. Z założenia kolory miała mieć inne, bardziej dopasowane, do kompletu koralików, ale w trakcie zdecydowałam, że skoro 'złota', to jednak kolorki trzeba podkręcić. Jakieś 30 minut i całość była gotowa. Przy rysowaniu sprawdziła się tekturka, taka zwykła, w którą owinięta była koszulka. Podłożyłam pod tkaninę. Utwardziła trochę deskę.


A teraz dwa zdjęcia na wieszaczku. Rysunek odręczny, bez szkicowania. Myślałam wcześniej o tym, czym by można wykonać tutaj szkic. Na myśl przychodzi ołówek, ale na papierze, sucha pastel fajnie go kryje , ale olejowa już tak nie za bardzo. Fakturę bawełny widać dobrze na ostatnim zdjęciu. Też nie jest jednolita i też chwilami się marszczyła i blokowała sztyfcik pasteli przy ruchu. WAle wymyśliłam sobie, żeby kreśląc obrys, nie przesuwać w typowy sposób sztyftu pasteli, jak to się robi na papierze, ale obracać. Sprawdza się.


I na koniec, z innej baczki. 
Znowu można klikać i tym samym wirtualnie dokarmiać psy ze schroniska. Link z prawej strony, na górze. NAKARM PSA z OLX.pl. Klikajmy, bo czasu niewiele, a psy czekają. 

Z góry Wam dziękuję. :-)

8 komentarzy:

  1. Jeszcze nie wyszłam z zachwytu nad Twoimi malowanymi kwiatami, a tu rybka na dodatek złota. Bardzo podoba mi się i styl i wykonanie. Nawet nie wiedziałam że są takie kredki. Ach, ta zalotna rybka. Ol-ka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Mam nadzieję, że rybka spojrzeniem będzie czarować i wyczarowywać marzenia. ;-)

      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Asiu, rewelacyjnie wyszły obie koszulki. Bardzo mi się podobają. Ty to masz talent kobieto :) I miliony pomysłów. Nieodmiennie ciagle Cię podziwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Miło, że coś się podoba nie tylko mnie. :)
      Pomysłów, to może i mam, ale czasami problemu z realizacją, to fakt.
      A ja podziwiam Twoje wypieki !

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. I tu Cię podziwiam, próbowałam zrobić sobie kolczyki z koralików i nie starczyło mi cierpliwości! :) fajnie wyszła koszulka z rybką! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co podziwiać. ;-) Ale dziękuję. :)
      Faktycznie do koralików trzeba cierpliwości, głównie do nawlekania, ale później, to już, jak szalik, cięgnie się i ciągnie. :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  4. A jak Pani zabezpiecza rysunek przed rozmazaniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas pracy, uważam, by ręką nie rozmazać czegoś, co już jest na tkaninie. Raczej trzymam ręce możliwie nad rysunkiem. Można wesprzeć się czystą kartką, tkaniną, czy ręcznikiem papierowym, dla bezpieczeństwa położyć na gotowym rysunku i przysłonić. Gotowy rysunek wystarczy przeprasować przez czystą białą kartkę. Olej z pasteli przechodzi na kartkę. Prasuję tak długo, dopóki na kartce są plamy oleju. Oczywiście zmieniam kartki.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...