Pages

10 sierpnia 2017

Zamek w Gniewie

Pokrzyżacki zamek, stosunkowo niedawno udostępniony do zwiedzania. 
W mojej okolicy jest trochę zamków średniowiecznych, ale jeszcze więcej więcej ruin. Stąd cieszy każdy odnowiony. W Gniewie jest bardzo komercyjnie, nie każdy więc, kto lubi średniowieczne klimaty będzie zadowolony, bo i ja sama miałam małe 'niesmaczki'. 
Ciekawych historii Gniewa, odsyłam do opracowań bardziej historycznych: tu i np. tu. :)


Sam zamek robi wrażenie. Część budynków rozbudowano, przerobiono na cele 'rozrywkowe', czyli restauracja i hotel wysokiej klasy. Ktoś posunął się nadto daleko (oczywiście to subiektywne moje odczucie) i dla wygody gości dołożył balkony ! (to główny niesmaczek). Ok, jak już trzeba było coś stworzyć, bo może niekoniecznie ze szklanymi balustradami. Być może szkło miało przez swą przeźroczystość miało nie zakłócać całości, miało być niewidoczne, ale ... paradoksalnie... patrząc na budynek nic innego nie widzę, tylko balkony i to szło. Cóż... . Goście pewnie są zadowoleni. :) Ale pewnie się czepiam. ;-) (widać dobrze np. na zdjęciach za Joszkiem, niżej).

Wjeżdżając do zamku samochód można zostawić na bocznych uliczkach, lub pchać się bezpośrednio pod zamek licząc się z opłatą parkingową (parking na tyłach hotelu) w wysokości 5 zł i być prawie na dziedzińcu (miejsce parkingowe nie dla hotelowych gości na tyłach hotelu). 
Zamek można zwiedzać w godzinach wyznaczonych, więc lepiej wcześniej się zorientować, czy akurat jakaś wycieczka się nie wciśnie. Bilety w cenie 10 zł (ulgowy 8 zł). 
Jeśli nie chce nam się zwiedzać wnętrz, można delektować się kawą ma dziedzińcu, czy po prostu posiedzieć i próbować powdychać stare klimaty. Do dyspozycji turystów jest króciutki 'spacerniak' wzdłuż ok 1/4 murów obronnych. Warto się przejść i popatrzeć na Wisłę. 


 Na przedostatnim zdjęciu, oferta wskazuje na 'coś' mojego, ale niestety, to tylko zbieżność nazw. A szkoda, bo kawiarnia pewnie przynosi konkretne zyski. :)))

 Joszko stacjonował centralnie na dziedzińcu, przy studni i zainteresowanie psem było wielkie. :) Były zdjęcia i pytania o rasę, a także wspomnienia przechodniów o swoich psach. To zawsze miłe. Dwie panie, widoczne na zdjęciu, siedzące przy studni bardzo chwaliły Joszka zachowanie i urodę. Z zachowania byłam naprawdę dumna. Poza tym, kobiety fajnie rozmawiały, coś jak dwaj tetrycy z balkonu w Muppet Show. 

Sama mam też kilka zdjęć z Joszkiem, ale mój fotograf się średnio spisał i większość jest poruszonych.


Gdyby komuś spodobały się też zamki i przy okazji trafił w te strony, polecam jeszcze inne. Na murach hotelu była fajna ilustracja. Oto ona. 


Jednak w okolicach warto też popatrzeć po ruinach.



4 komentarze:

  1. Byłam tam chyba w ub. roku, muszę powiedzieć że co do komercjalizacji miejsca miałam bardzo podobne odczucia, te balkony i klimacik mnie powaliły. Nie za chętnie wracam pamięcią do samego zamku, ale o ile pamiętam spacerek po paru uliczkach miasteczka był już przyjemniejszy. Pomijając zapachy spod ceglanych murów bramy jakiegoś budynku (czegoś związanego z jurysdykcją, nie pamiętam) stojącego pomiędzy zamkiem a miasteczkiem. Najwidoczniej miejsce robiło za toaletę publiczną. Hmm, zapachy się zapamiętuje lepiej niż widoki, włodarze miasta mogliby o tym pomyśleć.
    Widzę na Tobie fajną koszulkę, podziwianą już jakiś czas temu na fotce na wieszaczku. Na ludziu jeszcze ładniejsza :-) Co do furory jaką robi Joszko, to ja się nie dziwię, sama bym się nie mogła nacieszyć widokiem na żywo :-))) Uśmiałam się przy nadmorskim poście; same atrakcje przy takim towarzyszu podróży :-)))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że zamek traci ?
      Szkoda. :( Mnie się na szczęście (!) zapachowo nic nie przytrafiło, ale zapachy i smaki wpijają się w pamięć.
      Koszulka milutka, fajnie się pierze i nosi. Prasuje też szybko. to najważniejsze. ;-) Manekin jest przydatny, ale też ubrania na nim tracą. Ludź, to ludź, tylko nie zawsze jest komu sfocić.

      Pozdrawiam !

      Usuń
  2. Jaki piękny zamek ! Widzisz na mapce ten w Człuchowie?? Z stamtąd pochodzę i zamek mamy przepiękny, polecam odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Dalwi ! :)
      W Człuchowie nie byłam. Ale z przyjemnością wezmę pod uwagę. Czy coś jeszcze, przy okazji, w okolicy polecasz ?

      Pozdrawiam !

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...