Pages

20 lutego 2016

Się Porobiło - cz. 144 - Potworkowa sukienka


Nieprawdą jest, że dresówka we wzorki jest tylko dla dzieci, a nam pozostają smętne szarości i czerń. Co prawda producenci tkanin chyba dalej uważają, że właśnie tak jest. Większość wzorków faktycznie zdecydowanie dziecięca. 

Z premedytacją więc zrobiłam sobie wersją 'dorosłą'. :)

Kombinowałam na oko i 'pod siebie'. Mierząc podczas szycia, kiedy jeszcze tkanina sterczała sztywno, kusiło bardzo, by polecieć schematem bardziej dopasowanym, bo miałam wrażenie, że tak lepiej. Pomimo, że naprawdę chciałam luźnego ubranka odruch, by go bardziej dopasować, od razu się pojawił.

Sukienka prawie prosta, z charakterystyczną linia 'odstających' kieszonek. Oczywiście na ludziu wygląda to nie tak odstająco, jak tu na zdjęciu, bo oczywiście do zdjęcia postarałam się tak ustawić tkaninę, by pokazać model. Drugie zdjęcie poniżej z podniesionymi rękawami.

 
Kieszonki są konkretnej wielkości, obszyte na brzegu potworkową tkaniną. Przy okazji wyraźnie widać kolor  - to czarna kreska na tle ecri. Tkanina nie jest jakoś specjalnie gruba, więc i w chłodny letni dzień miło będzie otulić się potworkami. Rękawy są takie 3/4, a sukienka delikatnie przed kolano. 

Mam w planach jeszcze drugą potworkową sukienkę zrobić, ale potworki inne i mam nadzieję na inny model.





10 komentarzy:

  1. Sympatyczne te stfory. Tez bym nosiła, chociaz dawno skończyłam 15 lat. ;)

    Zielona

    OdpowiedzUsuń
  2. Z coraz większą zazdrością przyglądam się coraz to nowszym kreacją wyskakującym spod Twojej igły, to chyba tak jak ze wszystkim jak się używa to przychodzi z łatwością a ja nie używam szycia.
    Bardzo mi się podobają dzianinowe potworki a sukienka na pewno będzie się wdzięcznie nosić :)
    Pozdrawiam ciepło bo u mnie wyjątkowo paskudna pogoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczenie czyni mistrza ! - więc mi bardzo wszędzie jeszcze daleko, bo po pierwszych fascynacjach człowiek sam dostrzega, co chce inaczej, lepiej. Stawia sobie kolejne wyzwania. Samouctwo niestety ma tę wadę, że często idzie się pod górkę. Szycie daje tę satysfakcję, że efekt widoczny jest szybko, chyba w każdej innej dziedzinie twórczości trzeba wykazać się większą cierpliwością i pokorą. Tkaniny dresówkowe są wdzięczne w pracy, a wyroby nieskomplikowane, przy czym wybaczają dużo. ;-) Przy czym są milutkie w noszeniu.

      U mnie dziś też wrednie i mokro, chłodno i szaro, ale pozdrawiam ciepło. ;-)

      Usuń
  3. Sukienka jest bardzo ciekawa :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jadwigo. ;-)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Piękna :) Zapraszam do siebie na candy http://www.mamaszyjezosi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na blogu.
      Dziękuję za dobre słowo i z przyjemnością zajrzę do Ciebie. ;-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Mnie się też bardzo, bardzo podoba !

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Mam (nieskromnie), tak samo. ;-)

      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...