
Skarpetki robione klasycznie, od ściągacza do palców, pięta tradycyjnie.
Powędrowały na prezent.
A to rozpoczęte kolejne.
Ta sama ilość oczek (po 12 na każdy drut), też warkocz, ale inaczej 'zaplatany' i druty cieńsze niż poprzednio.
Te będą moje. :-)
W zamierzeniach kolejne. Chciałabym nabyć taką włóczkę, która niejako sama jest 'zaprogramowana' na barwny wzór.
Bardzo ładne, a te niżej są w moim kolorze:)
OdpowiedzUsuń