Przyroda ma do dyspozycji miliony kolorów, odcieni. Pędzel malarski zdecydowanie mniej, chociaż stara się nadgonić i zatrzymać godnie naturę na płótnie. Programy komputerowe chętnie przerabiają zdjęcia na efekty malarskie nakładając rożne artystyczne filtry, ale w przypadku tych zdjęć, tych roślin niewiele mogły by 'ulepszyć'. Natura widać czasem też chwyta za pędzel i tak po ludzku miesza farby.
Tak przy okazji pomidorowej, mój muszę pokazać jedyny krzak odmiany Pokusa obsypany pomidorkami, jak winogrono.
o ranyyyyyyyyyyyy :) Asiu, u Ciebie to żniwa pomidorowe :)Ta Pokusa niesamowicie wygląda. Ale te duże też są piekne. Czy to nie są bawole serca ?
OdpowiedzUsuńTak, tak, bawole serca. Krzaki dorodne, ale ilość owoców taka sobie. Za to z ilością nadrabiają maluchy. ;-)))
UsuńAle możesz narobić sałatki! Najbardziej zadziwia mnie to, że one u Ciebie tak rosną i oowcują. W doniczce!
OdpowiedzUsuńAno rosną ! W sumie pomidory dużo lepiej rosną w donicach niż w gruncie, bez tuneli foliowych. W ogóle to coraz większym zainteresowaniem cieszą się grządki podwyższane. A pomidory w donicach, to raz, że podlewanie bezpośrednio pod krzak, co lubią, dwa inna wentylacja (lepsza), co nie sprzyja chorobom grzybowym. Donice małe nie są, ale też znowu nie mają gigantycznych rozmiarów. ;-) Im mniejsza odmiana pomidora, tym donica o mniejszej średnicy.
UsuńA jaka satysfakcja ;-)
Asiu, piękności, i to "moje" kolorki, aż zaczęłam sobie wyobrażać jak by to na włóczce wyglądało :) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńWitaj !
UsuńA wiesz, że i ja pomyślałam właśnie przez pryzmat takich barwień, jakie widywałam u Ciebie w poprzednich latach. ;-)
Pozdrawiam
U mnie też takie kolory :-)
OdpowiedzUsuńKusi ta pokusa!