Pages

5 grudnia 2016

Się Porobliło - cz. 177 - Święteczny patchwork

To w końcu pokażę, co powstało ze ścinków, które skrupulatnie produkowałam. Całość mogła zostać skończona dopiero, gdy dotarły tkaniny, które oczywiście nabyłam z przygodami, ale za to InPost wywiązał się idealnie dostarczając do paczkomatu w sobotnie popołudnie. 
Zdjęcia, cóż... wieczorne, z lampą i prześwietlone. Hmmm...

Dwie poszewki na poduszki 40cm x 40cm i niewielka serweta na ławę. Myślę, że będą fajnym prezentem. 


Przy okazji, biję pokłony i od soboty wielbię... szybkozmienną stopkę do maszyny, specjalnie do wszywania zamków krytych. Tydzień temu nie miałam pojęcia, że istnieje, od soboty nie wyobrażam sobie życia bez niej. :) 


 Tak przy okazji... luźna refleksja. Wróżę poczcie, InPostowi i innym przewoźnikom wiele sukcesów, bo jak tak dalej będzie, handel przeniesie się całkowicie do netu, czy gdzieś, skąd konieczny będzie transport. 90% towaru przemysłowego (poza spożywką) kupuję via net. A do robótek 100%. Jeśli coś nawet jest stacjonarnie, to częstokroć jest droższe niż wysyłkowo nawet po wliczeniu przewozu/przesyłki.



6 komentarzy:

  1. Świetny komplet. Ta tkanina pocięta zyskuje na uroku. :)

    Pozdrawiam (po przerwie, lecę oglądać inne wpisy, bo mam zaległości !)
    ANKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... gdzie byłaś, jak Cię nie było ? ;-)

      Dziękuję.

      Usuń
  2. Ojejeje ! Ja też chcę taki komplet ! :)
    A teraz poważnie... Wiem, że już późno, prawie świątecznie, ale ... czy nie dałabyś rady ? Dla mnie ?

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie widziałam wpisu, ale już z maila wiesz, że niestety. :(
      Może innym razem. ;-)

      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...